Zostało wyszukane 65 postów dla zapytania: naszej łazienki
·
|
Wysłano: 2008-10-04, 03:35
|
Dawno nic tutaj nie pisałem... Ale w temacie domku sporo się dzieje... Cały czas..
Dziś (a raczej mogę już powiedzieć, że "wczoraj") byliśmy w Skierniewicach w mieszalni farb KABE. Mamy zakupiony już towar na pomalowanie parteru naszego domku. Dzień wcześniej zamówiliśmy drzwi wewnętrzne do naszego domku, boazerię korkową na ściany wiatrołapu i hollu, kupiliśmy mebelki, kabinę i tzw. "biały montaż" do naszej łazienki na parterze. W przyszłym tygodniu będą kładzione płytki w łazience i w hollu . A ja pewnie jeszcze dziś (czyli w sobotę) zacznę malowanie sufitów... Może uda nam się wprowadzić przed najbliższą zimą i postawić elegancką choinkę w salonie
| |
Sekcja: Off Topic
· Wiadomości: 64
· Odsłon 7573
|
|
Wysłano: 23-06-06, 16:09
|
CYTAT Czy woda będąc dobrym przewodnikiem spełni funckję połączenia wyrównawczego i załatwi to moją sprawę? Wbrew pozorom, woda nie jest dobrym przewodnikiem i odcinek rury dł. pomięzy 1 a 2 metry jest wystarczającą izolacją. W wielkim skrócie: Jeśli zadać sobie pytanie; jaki jest sens i cel miejscowych połączeń wyrównawczych, to przecież nasuwa się odpowiedź, że chodzi o wyrównywanie potencjałów. Wtedy, przy uszkodzeniu izolacji podstawowej nie grozi nam to, że przy dotyku znajdziemy się pod wpływem dwóch różnych potencjałów, których różnica da nam napięcie niebezpieczne. Skoro baterie na plastykowych rurach NIE MAJĄ SZANS, aby doprowadzić do naszej łazienki obcy, niebezpieczny potencjał, to po co to psuć? Więcej znajdziesz tu: http://www.edwardmusial.info/zas_ochr_ppor.html Pozdrowienia. siekierowy
| |
Sekcja: Instalacje, sieci i urządzenia elektroenergetyczne
· Wiadomości: 8
· Odsłon 3478
|
|
Wysłano: Wt cze 28 2005, 21:40
|
Deborah to dobrze że po wizycie wszystko ok. Kurcze ja tez bym sie w wannie wykapała ..no ale metraz naszej łazienki jest tak ogromny ze tylko mamy prysznic.
Agamp filozoficznie to określiłaś, podoba mi się! :wink: Poza tym to my tez kochamy zupki marchewkowe szczególnie wtedy gdy ląduja nie w buzi. Aghaa masz racje czarnoksieznica z krainy Oz, patrz jak to człowiek pewnych rzeczy nie zauwaza. Impersona, to powiedz mi jak to jest ładniejsza Ci sie wydawałam czy brzydsza? :lol: czy chodzi Ci bardziej o cechy osobowości? Fozcka imprezka była pt. Turniej miast Tarnów Zakopane.Zakopane wygrało :cry: Góry góra.Potem był koncercik P.Markowsiej i Kaya...było tez piwko :lol: Kiszka nie martw sie ja 2 lata temu razem z męzem w jednakowym czasie straciłam prace.Postanowiliśmy sie nie poddawać i po 1,5 miesiąca znaleźliśmy zatrudnienie.Trzeba tylko chciec, wierzyc i szukac.Głowa do góry !!!!!!!! :wink:
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 19794
· Odsłon 631971
|
|
Wysłano: 2009-03-01, 10:06
|
wczoraj zakupiłam wanienkę Onda + stelaż na wannę. Wydaje mi się to najsensowniejsze rozwiązanie do naszej łazienki, która niby powierzchniowo nie jest bardzo mała (7,5 m), ale wcisnęliśmy do niej prysznic, wannę, WC, bidet i długą szafkę z nastawianą umywalką... Także niezbyt byłoby gdzie rozstawić wanienkę.. Miejsce do wycierania malutkiej spokojnie będzie na blacie szafki (jest ok. 50x75cm miejsca). Dodatkowym plusem takiego rozwiązania jest to, że wodę napuszczę sobie prysznicem do wanienki i spuszczę przez korek do wanny. Nic nie trzeba dźwigać
| |
Sekcja: Wyprawka
· Wiadomości: 42
· Odsłon 532
|
|
Wysłano: 2008-10-23, 19:53
|
Dzisiaj w końcu dostaliśmy projekt naszej łazienki, wprowadziłam kilka zmian i mam nadzieję, że ładnie to wyjdzie... w poniedziałek mają nam przywieźć do domu płytki, fugi i wannę - ale już jestem zmęczona tym remontem... mam nadzieję, że szybko się to skończy...
hebe_81 śliczna ta czapeczka mi się podobna spodobała, ale ja na razie zakupy dla dzidzi odkładam aż do stycznia
http://www.allegro.pl/ite...rmy_pompon.html
A co do wózków to mam kolejny typ, i chyba zaraz zwariuje, bo w sumie to już byłam zdecydowana na 100% na x-landera XA, ale ciągle jeszcze oglądam inne i porównuję...
http://www.allegro.pl/ite...rba_gratis.html
| |
Sekcja: Od zapłodnienia do rozwiązania
· Wiadomości: 1488
· Odsłon 25693
|
|
Wysłano: w Czw Lis 06, 2008 5:45 pm
|
Mnie ostatnio denerwuje co 5 minut coś nowego Myślę, że to wynika ze zmian, które czekają moją rodzinę w najbliższym czasie i które nadszarpnęły trochę moją wrażliwość. Co może wkurzać? Rzeczy które mąż rozrzuca po mieszkaniu, sąsiedzi wydychający dym papierosowy wprost do naszej łazienki, brak windy w supermarkecie ( chyba wózek na plecach mam nieść), a bramka przy kasie taka, że wózek nie przejedzie (niech żyje ten kto to wymyślił), dziury w jezdni lub wysokie krawężniki, we wspólnocie znowu nie ma kto zrobić przygotowania etc.
| |
Sekcja: Samo życie...
· Wiadomości: 18
|
|
Wysłano: Pt kwi 16 2004, 09:09
|
Minęła studnióóóóóóówwwwka.. Kruszynka imprezowała dużo aktywniej niż ja :) nie dała mi chwili wytchnienia przez cały dzień, ale dla takich kopniaczków to na koniec świata iść :) No to odliczamy ..100..99......
Mamusie, czy aktywność Waszych maleństw w brzuszkach ma się jakoś do ich aktywności "na wolności" :?:
:( Szkoda, ze nie będziemy mogli dzis dołaczyć do Was na Skałkach.. ale muszę dotrzymywać towarzystwa panu, który pomaga nam w remoncie łazienki. A tak apropos.. późnym wieczorem 4 siłaczy wyniosło z naszej łazienki na podwórko ogromną żeliwną wannę (w celu wywiezienia jej nastepnego dnia na złom), która służyła mieszkańcom tego domku od II wojny światowej. O 6 rano wanny juz nie było na podwórku, bo ... ktos ją ukradł :!: Sąsiadka z parteru widziała uciekajacych z nia dwóch "miłych" panów.. No cóż. Polak potrafi ;)
Życzymy Wam pięknego słonecznego dnia i dobrej zabawy podzas spotkania! :D
| |
Sekcja: Małopolskie
· Wiadomości: 31782
· Odsłon 680155
|
|
Wysłano: Pt gru 23 2005, 00:10
|
Aaaaaaa... zapomniałam dodać, ze jutro jedziemy z pięknym panem, który remontował latem łazienkę moich teściów wybierać płyteczki do naszej łazienki :D Wiem- też sobie porę znalazłam- dzień przed wigilią... :? Ale chcemy jeszcze skorzystać z ulgi remontowej, a pięknemu tylko jutro pasuje :? (ma ona znajomości w tym sklepie, w którym chcemy kupić i liczymy na rabat :wink: )
W ogóle na jutro zrzuciłam sobie chyba za dużo roboty- smażenie karpi (straszna ilość :oops: ), pakowanie prezentów, mycie łazienki, wizyta u Roberta dziadków i jeszcze te płytki... :roll: Nie wyrobię się w życiu!!!
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 24243
· Odsłon 464489
|
|
Wysłano: Cz kwi 21 2005, 22:15
|
Hello :D :D
Ja tak na chwilkę :D Obiad wydany, szwagier - Bartuś :D :twisted: Jeszcze siedzi :? Teraz chłopcy bawią się nową zabawką mojego męża - palmptopem :D
Nika Tak jak czytałam o tych twoich sweterkach robionych to za nim doszłam do postów dziewczyn to też o tym pomyślałam :wink: Po sweterku dla każdego bobofruta na zjeździe :wink:
Madzik To współczuję :!: :!: Straszne są takie relację z rodziną :!: W porównaniu z tym co piszesz u nas jest naprawdę spoko :!: I nie ma na co narzekać :!: Jak ludzie mogą sami sobie tak życie zatruwać i takie problemy kreować :roll: Cos strasznego :!: :!: U Ciebie też kolejna ciężarówka w rodzinie - super :!:
Paula A może bys tak mojego bubmka tez tak wyczyściła :D :D Ciągle mu obiecuję, że go umyję, ale jakoś tak tylko na obiecankach poprzestaje :!: Ale mam przynajmniej tak dobrze, że mężusiowy jeszcze brudniejszy :D :D To mi nie wstyd :D :D
Iness Nie zazdrość - taka masa tego wybierania - że nie wiem czy dam z tym wszystkim radę :roll: Ale gresy do naszej łazienki są obłedne :D :D :D Takie płyty 33x100 jaśniusieńko beżowe i wenge :D :D Taki półmacik :!:
Viki Przejmiesz ode mnie pałeczkę notowania spraw związanych ze zjazdem, bo ja od środy to chyba już nie będę nawet wiedziała jak sie nazywam :roll: :roll: Jak to sie wszystko zacznie 8O
Szwagier poszedł :D :D To i ja się pożegnam :!: :!: :!: Idę spaciu bo nie mam siłki [smilie=buja_w_oblokach.gif] [smilie=buja_w_oblokach.gif] [smilie=buja_w_oblokach.gif]
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 31286
· Odsłon 389329
|
|
Wysłano: So paź 01 2005, 15:17
|
A Q Q !!! Nie sądziłam, że ktoś tu zajrzy takszybko - brawo! Nie wymrzemy!!!
Dziuniu - jak teraz wyglądasz? Bo jestem prawie pewna, że coś zmieniłaś (włosy...) Jak Iga w nocy - czy zostało jej przesypianie całej? Ja nadal czekam na ten cud - dziś 4 pobudeczki były. Lepsze to niż 7 czy 8... Pracujesz?
Martho - te zakupy są cudowne, chwal nam się!!! Bardzo podoba mi się Dziuniowe stwierdzenie, że będziemy mieli Maleństwo! Jeśli zechcesz, to zostaw którejś z nas swój nr tel. - będziemy coś wiedzieć z porodówki, pogratulujemy... Albo niech Twój mężczyzna nam chociaż donosi, co słychać (ja tak na zapas , jak zwykle...)
Przypomniał mi się wygląd naszej łazienki po powieszeniu Bartusiowych wszystkich rzeczy popranych, zanim się urodził - ach i och...
Ps - myślę o córeczce, ale ciii.... Mój małż też myśli...
Byliśmy 2 godzinki na dworze, chociaż trochę kropiło... Bartek śmiał się, gdy karmiłam gołębie. No i jak zwykle pooglądaliśmy dzieci na placu zabaw w parku.
Ciekawe, co u Ola i Kacpra, nie? O Martiwie nawet nie wspominam...
Zastanawiam się wciąż, co zrobić z włosami... Zetnę na pewno i troszkę rozjaśnię (mam już szampon koloryz.), a z cięciem wybiorę się do specjalisty. Ale nie mam pojęcia - jak?!
Pa, pa! Będę namiętnie zaglądać.
Aha, Martho - śpij, ile wlezie...
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 2037
· Odsłon 174201
|
|
Wysłano: Sob Maj 07, 2005 12:53 pm
|
Moja największa wpadka?Niech pomyślę,aha już mam.To bylo dwa lata temu na obozie organizowanym przez ksiedza.Byliśmy w górach, dziewczyny i chłopacy mieszkali w oddzielnych domach.Jednak pewnego wieczoru udało nam się spotkać akurat u mnie i mojej koleżanki w pokoju.Wypiliśmy trochę i zaczynało mi szumieć w głowie.Chłopacy musieli się zmyć,bo ksiądz robił co jakiś czas "przegląd" pokoi.Po dłuższej chwili postanowiłam z koleżanką,że pójdziemy ich zawołac,bo zrobiło nam się z dziewczynami jakoś nudno.Okno z naszej łazienki wychodziło na okno od ich pokoju.Ustałyśmy w oknie i zaczęłyśmy ich wołać.Niespodziewanie zakręciło mi się w głowie,chciałam się wycofać niestety zahaczyłam nogą o toalete,nie chcąc upaść pociągnełam za sobą koleżankę,runełyśmy na podłogę z hukiem.Najpierw było słychać głośny huk,a potem tylko głośny śmiech naszych kolegów(którzy byli całkiem,całkiem )Jakby tego było mało do łazienki weszła jedna z opiekunek,na całe szczęście była to ona,bo jakby byłby to ksiądz wolę nie myśleć.Jednak to nie koniec historii.Opiekunka opowiedziała o wydarzeniu księdzu,ale zmieniła trochę fakty(nie wiadomo czemu).Wracaliśmy właśnie do schroniska z wyciczki z Wadowic.Ksiądz wziął do ręki mikrofon i zaczął mówić:"Mam nadzieję,że dzisiejszego wieczoru będzie już o wiele spokojniej,nie będzię przechodzenia przez okna(w ten sposób chłopacy dostawali się do naszych pokoi)oraz zarywania ubikacji,prawda dziewczyny??"Mówiąc to spojrzał się na mnie i moją koleżankę.Już cały autobus wiedzial co się satło,szkoda tylko,że pozanał troche inną wersję.Ale wstyd
| |
Sekcja: Hyde Park
· Wiadomości: 5
· Odsłon 496
|
|
Wysłano: 2008-11-28, 22:16
|
CYTAT Cytat: Informatyk rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu: - Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetna blondynę! - Och Ty szczęściarzu! - Zaprosiłem ja do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ja dotykać... - I co? I co? - No a ona mówi: "Rozbierz mnie!" - Nie możne być! - Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuz obok laptopa... - Nie gadaj! Kupiłeś laptopa? A procesor jaki?
^^^^ Albo kawał zaciągniety z basha albo cytat zaciągniety z kawału xD To teraz ja ^^ Na lekcji religii katechetka pyta uczniów: - Gdzie mieszka pan Bóg? Jasiu na to: - W mojej łazience. - A dlaczego tak mówisz? - Bo codziennie rano moja mama wali w drzwi od naszej łazienki i woła: - Boże, jeszcze tam jesteś?! ------------------------------------------- Spotykają się trzy koleżanki i zaczęły sobie opowiadać, która jak lubi: - Ja to lubię klasycznie - mówi pierwsza. - A ja, to lubię faceta mieć z tyłu - mówi druga. - No a ja, to lubię na rodeo - wyznaje trzecia. - A jak to na rodeo? - pytają pozastałe dwie. - A no normalnie - walę faceta na łóżko, siadam na niego, wkładam nogi pod uda i tak w połowie mówię że mam aids, i spróbujcie się wtedy utrzymać. ------------------------------------------------------------------------------ Pani na religii pyta w szkole dzieci: Co to jest? Rude, ma długi , puszysty ogon i skacze po drzewach? -Jasiu na to -na 99% to wiewiórka ale znając siostre to to może być Jezus XD
| |
Sekcja: Humor
· Wiadomości: 8
· Odsłon 454
|
|
Wysłano: 2007-08-07, 23:24
|
Synek pyta się matki: - Mamo, czy Bóg korzysta z naszej łazienki? - Nie, kochanie. Dlaczego pytasz? - Bo codziennie rano tatuś wali w drzwi i krzyczy "Boże, wciąż tam jesteś?!"
******** - Dlaczego podskakujesz? - Bo zażyłem syrop i zapomniałem wstrząsnąć butelki.
******** Mój mąż wierzy w reinkarnację, dlatego cały majątek zapisał w testamencie sobie.
******** Inskrypcja na nagrobku hipochondryka: "Widzicie? Mówiłem wam, że jestem chory?!"
******** What is the noblest dog? The hot-dog. It feeds the hand the bites it.
******* - Mój pies gra ze mną w szachy. - To musi być bardzo mądry pies. - Nie bardzo. Na razie wygrał tylko dwie z sześciu partyjek.
******* I klasyka angielska na temat skąpstwa Szkotów:
A Scotsman was asked for a donation to an orphanage, so he sent them two orphans.
Jak się zaczyna szkocka książka kucharska? Pożycz 2 jajka...
| |
Sekcja: Off-topic
· Wiadomości: 596
· Odsłon 24511
|
|
Wysłano: 2008-12-09, 16:57
|
KajaK, przesłodka ta twoja psinka
Ja na przemian z zakupami dzieciowymi dokonuje zakupów łazienkowych właśnie zamówiłam na allegro mebelki do naszej łazienki, która się jeszcze remontuje
Następnym zakupem będzie łóżeczko, przewijak i kocyk - też na allegro u jednego sprzedawcy, ale muszę trochę odczekać, żeby mój kochany mężuś nie dostał zawału jak zobaczy stan konta
| |
Sekcja: Od zapłodnienia do rozwiązania
· Wiadomości: 1488
· Odsłon 28774
|
|
Wysłano: Wto Sie 29, 2006 3:20
|
Żona do mężą: -Kochanie mamy tak dużo pieniędzy więc może zrobiłabym sobie operacje plastyczną? Na to mąż: -I będzie tak jak po remoncie naszej łazienki, kafelki nowe a muszla stara!!!
| |
Sekcja: Czas wolny / Free time
· Wiadomości: 378
· Odsłon 11297
|
|
Wysłano: Czw 30 Paź, 2008
|
My mamy tę kolekcję płytek w łazience: http://www.cersanit.pl/ba...id=1357&lang=pl I to co jest pod tym linkiem powyżej to w porównaniu do naszej łazienki - raczej skromna wersja kolorystyczna.
U nas w łazience wykorzystaliśmy wszystkie 5 kolorów z kolekcji http://www.cersanit.pl/pr...=6&ig=0&lang=pl Jeśli ktoś chce zdjęcie naszej łazieneczki do mogę przysłać na maila...
| |
Sekcja: Galeria zdjęć domów z okresu budowy
· Wiadomości: 345
· Odsłon 95923
|
|
Wysłano: 24 Sierpień 2008, 22:04
|
można byłoby się jakoś spotkac:):)
już za Wami tęsknię:*:* i wogóle za tym wstawaniem rano o 6.30 i za tym siedzeniem na tych niewygodnych krzesłach jakieś ponad połowe dnia.. i za tym lusterkiem, które ciagle znikało z naszej łazienki :]:] i nawet za wspólnotowym brakiem czasu wolnego :D:D
Buziale:*
| |
Sekcja: Rozmowy na luźne tematy
· Wiadomości: 246
· Odsłon 3478
|
|
Wysłano: 12-10-07, 08:40
|
CYTAT Wczytując się w interesującą lekturę wypowiedzi szanownych przedmówców,dochodzę do wniosku że nie wszystko jeszcze zostało powiedziane.Chodzi o to że : 1-zgodnie z przepisami przewód N w systemie ochrony przez zerowanie (zakładam że w instalacji 2-przew. w budownictwie wielorodzinnym zastosowano zerowanie)jest uziemiony!!W związku z tym po co sugerować biednemu ludkowi że nie ma uziemienia na klatce w swoim złączu licznikowym.Przewód N jest jednocześnie uziemieniem czyli PEN i można go rozdzielić na N i PE już za licznikiem nie zrywając żadnych plomb. 2-stroną do dyskusji na temat wielkości zabezpieczeń przedlicznikowych nie jest !! administrator obiektu lecz Zakład Energetyczny.Administratora np.spółdzielnię można o tym fakcie powiadomić.Jeśli natomiast chodzi o remont instalacji w mieszkaniu -nie widać gołym okiem powodu dla którego należałoby poważnie wtajemniczać którąkolwiek z powyższych instytucji,chyba że jest to mieszkanie lokatorskie-do tego typu lokalu wszystko o czym tu piszę nie ma zastosowania-tu o wszystkim decyduje właściciel-administrator. 3-zastosowanie wyłącznika RCD nie jest zasadne jeśli dotychczasowy środek dodatkowej ochrony p.porażeniowej jest skuteczny i nie wpływa na obciążalność prądową wykorzystywanej instalacji . 4-jeśli jednak ludek bardzo pragnie posiadać RCD nie widzę konkretnie poważnego powodu aby nie zastosować jej w instalacji dwuprzewodowej.Przewód L i N prowadzić przez RCD a bolec podpiąć do najbliższego uziemienia -np.metalowej rury wodociągowej.Rezystancja takiego uziemienia daleko wykracza ponad konieczne minimum a będąc swoistą ziemią odniesienia w łazience czy też kuchni daje pewność spełnienia warunku Ud<25V Szanowny Kolego! 1. Przecież nie chodzi o to, że ten niby N jest gdzieś uziemiony. Bo gdyby tak było, to uziemienie go przy trafo byłoby dostateczną ochronę całej sieci. Tu chodzi o zasadę ekwipotencjalizacji, czyli wyrównywania potencjałów tak, aby pomiędzy poszczególnymi przedmiotami w obiekcie nie było napięcia, nawet jeśli znajdą się na poziomie potencjału wysokiego. Kolega zdaje się tego nie rozumie. 2. Stroną rzeczywiście jest ZE, a nie administracja. jednak jeśli chodzi o wtajemniczanie w przypadku remontu, to Kolega popełnia poważny błąd. Jest mnóstwo przypadków, kiedy na naszą kuchenkę lub do naszej łazienki przedostaje się od sąsiada potencjał jego fazy (przeważnie różnej od naszej), co w blokach jest olbrzymim zagrożeniem. A pamiętajmy, że to administracja odpowiada za stan naszych instalacji. 3. Nie jest zasadne, jeśli nie "współgra" z resztą instalacji. Jeśli zastosujemy poprawnie - wydatnie zwiększa nasze bezpieczeństwo w przypadku niespodziewanych zjawisk. 4. Czasami trudno znaleźć metalową rurę wodociągową, jeszcze trudniej znaleźć bolec w RCD.
| |
Sekcja: Poważne zagadki dla elektromonterów
· Wiadomości: 43
· Odsłon 17251
|
|
Wysłano: Sob Cze 28, 2008 9:58 pm
|
CYTAT ja chba nie przeżyję własnego remontu. Przeżyjecie , spokojnie. Najgorzej jest przywyknąć do brudu, pyłu i bałaganu. Akceptacja drogą do spokoju. Trzeba wizualizować sobie efekt końcowy, choć w przypadku naszej łazienki jest to nader trudne
| |
Sekcja: Dom
· Wiadomości: 499
· Odsłon 22792
|
|
Wysłano: Pn gru 27 2004, 16:17
|
Olu_N ja co prawda na sportowo, nie w szlafroku, dziś jeszcze nigdzie nie wychodziłam, słucham tylko jak deszcz uderza o parapet i wiem że wieczorem muszę bo tak jak pisałam jedziemy po akcesoria do naszej łazienki (znajomi zorganizowali swoje dwa samochody by pomóc nam to przewieźć). A pogoda nie zachęca do wyjścia...
I pewnie też nie zachęca do aktywności nasze Maluchy...
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 61519
· Odsłon 2177638
|
|
Wysłano: Wto Kwi 21, 2009 8:46 pm
|
CYTAT Pędzicie jak expres z tym remontem CYTAT Wymieniłabym uchwyty w tych mebelkach łazienkowych To była pierwsza myśl zaraz jak je kupiliśmy, zdecydowaliśmy się akurat na te meble, gdyż ten słupek idealnie pasuje do wnęki, pozostałe były za wąskie i M musiałby kombinować by je zabudować. A tak pasuje jakby był z naszej łazienkiA czy efekt będzie bombowy...mam nadzieję, że tak Następne zdjęcia już z gotowej łazienki.
| |
Sekcja: Dom
· Wiadomości: 59
· Odsłon 1582
|
|
Wysłano: Sro Lis 22, 2006 12:58 pm
|
przytulna to bardzo ... miłe określenie dla naszej mikroskopijnej łazienki bez wanny dajemy jakoś radę.
to nad pralką, to ta szafka, którą wypatrzyłyśmy u ?anety i okazało się, że pół Forum ma taką samą suszarkę mamy taką zwykłą, rozstawianą. złożona stoi sobie za pralką, razem z deską do prasowania, a rozłożona w pokoju, albo na balkonie.
taką, o jakiej piszesz, wysuwaną ze ściany mamy na balkonie, więc pojedyncze, ociekające wodą rzeczy mogę wieszać właśnie tam.
| |
Sekcja: Dom
· Wiadomości: 209
· Odsłon 9100
|
|
Wysłano: Pon Cze 05, 2006 12:38 pm
|
My w ciagu ostatniego miesiaca ciągle cos dokupujemy do naszego nowego domku. Finansujemy je razem z N i rodzice trochę nam pomagają.A nasze nowe nabytki to : - meble systemowe( szfka pod telewizor, dwie witryny i stojace i 1 wiszaca szafka) do wiekszego pokoju - w Empirze były duże rabaty bo sklep na brukowej likwidowali i przenosili sie w inne miejsce - stół i 4 krzesła - kanapa do mniejszego pokoju - lustro do łazienki - ostatni zakup - pralka - szerokosc 35 cm, do naszej malutkiej łazienki - malenki kosz na brudna bieliznę Do sierpnia mieszkanko będzie na tip top
| |
Sekcja: Dom
· Wiadomości: 296
· Odsłon 14879
|
|
Wysłano: Nie Lis 19, 2006 22:16
|
Kaskada
Mieliśmy wszystko, I kłamaliśmy. Niejedna butelka obnażyła swoje dno... Wiele pompek straszy w nocy... ...Tyle centymetrów spalonej skóry- W odwecie za popielniczki. Nieraz całowałam podłogę, I gryzłam zielone gruszki.
A moje ciało śmierdziało dymem, Tobą i najgorszym przekleństwem. Wciąż krzyczy z kąta prezent- Twój dla Mnie Pieprzona tarka do złamanych serc. Odrzuciłam wszystko By nihilizmem wyprzeć pomyłki.
Pępek Archanioła, Kolejne nadużycie I plastikowy splot Słów.
Porozmawiałam z przyjacielem. Najszczerszym, Bo nieprawdziwym. Tym małym karaluchem Z naszej łazienki.
Pęknięta błona- Nadszarpnięta reputacja... I już nie zgrzytasz przez sen. A ja wiszę, nie wierząc.
P.S proszę bardzo, aczkolwiek nie wiem za co
| |
Sekcja: Wiersze na beju
· Wiadomości: 586
· Odsłon 44361
|
|
Wysłano: Sob Lut 07, 2009 2:08 pm
|
Zgadzam się z Imbrulką. Przecież znamy siebie nawzajem jeszcze zanim staniemy na ślubnym kobiercu. Nie wierzę w to, żeby chociaż jeden raz przed ślubem facet przy nas nie beknął, pierdnął czy nie dłubał w nosie(przecież to też człowiek). Wszystko zależy od sposobu przyjęcia tego do wiadomości i naszej reakcji na to, że takie rzeczy będą się zdarzały po ślubie. Mój mąż wie, że nie znoszę jego dłubania w nosie i gdy ma na to ochotę to po prostu wychodzi do łazienki i sobie dłubie ile wlezie, ale jak zdarzy mu się przy mnie pryknąć czy beknąć to nie robię z tego afery bo mi też się to zdarza i czasami człowiek po prostu nie zdąży wyjść aby to zrobić na osobności.
| |
Sekcja: Mężatki
· Wiadomości: 29
· Odsłon 1801
|
|
Wysłano: 13.5.2008 16:29:11
|
jaki ładny kotek:) Rysiu złotko na mnie czekasz w tym łóżeczku? :napalony: :cwaniak: ejjj fajny ten telewizorek masz... ale bajzlu z deka narobiłeś xD to jaki film dziś wieczorem oglądamy? ^^ o jebane... o.O wpuściłeś ich do naszej łazienki?! xD a widoczek z balkonu naprawdę ładny:) codziennie rano przy śniadaniu Rysiek podziwia te złote płyty:) i zachwyca się xD ciekawe czy tą z Polski tam gdzieś powiesił :grozi palcem: koszulka jak koszulka... nie wiem czemu sie czepiacie:P
| |
Sekcja: Articles & Scans
· Wiadomości: 16
· Odsłon 252
|
|
Wysłano: 2009-02-27, 16:14
|
a właśnie, bo ten temat wypłynął w innym wątku...
PRECZ ZE SCHODAMI !!!!!!!!!!
Mam piwnicę, parter, piętro i strych... Na piętrze są wszystkie sypialnie, już teraz dopadła mnie starość, bo mi się już nie chce biegać po piętrach, w 90% przypadków "idę na górę" oznacza "idę spać" - czyli raz dziennie...
W piwnicy mam spiżarnię... też kończy się wysyłaniem młodej (jak jest) bo kurna biegać po wszystko na dół, to można paść...
I kolejna sprawa: jak dom, to co najmniej dwie łazienki w których się można umyc. W tym jedna prywatna z naszej sypialni... Dwoje nastolatków w domu blokuje łazienkę skuteczniej niż pięcioro dorosłych...
| |
Sekcja: Nasz dom
· Wiadomości: 47
· Odsłon 1921
|
|
Wysłano: Czw Gru 18, 2008 9:25 am
|
Ewa Ta łazienka ma wymiary 460x345.Naszą planujemy około 5m x 6m.Ale jeżeli będzie trzeba to zrobimy większą.
Marika Wg.mnie dwie łazienki w domu(jeżeli ktoś ma do tego warunki) są b.dobrym rozwiązaniem.Po pierwsze dlatego,ze przy porannym wstawianiu kobieta i mężczyzna nieraz toczą boje o pierwszeństwo Chociaż to nie jest, aż tak istotne. Po kolejne w razie nalotu gości nikt nie kręci się po "naszej" łazience, tylko ma dla swojej dyspozycji. Na dole będzie malutka-z prysznicem,wc i umywalką i ewentualnie miejscem na pralkę.
| |
Sekcja: Dom
· Wiadomości: 106
· Odsłon 6187
|
|
Wysłano: 2009-02-11, 17:36
|
Becia kobieto jaki masz mały brzuszek Super wygląda
nikagda współczuję straty suni
A mnie coś dzisiaj brzuch pobolewa , napina się i Maleńka się strasznie wierci . W domu dalszy ciąg remontu. Dzisiaj Mąż odebrał meble do łazienki a wczoraj skończyli malowanie jednego z pokoi. Niestety drugi ( ten ważniejszy ) pokój będzie malowany dopiero w sobotę bo nie mamy co zrobić z rzeczami z tego pokoju.....Ehhhhh...Nie wiem kiedy to wszystko posprzątają i urządzą ....ja bym już chciała do domku , do swojego łóżeczka Ale korzyści z pobytu u teściowej są takie , że mam tu wszystkie duże rzeczy dla Naszej Dziewczynki i przynajmniej ich widok mnie cieszy
| |
Sekcja: Od zapłodnienia do rozwiązania
· Wiadomości: 1491
· Odsłon 21514
|
|
Wysłano: 2008-01-21, 20:05
|
Taniulka, wielkie dzięki. Mamy mały, kilkudniowy poślizg, sypialnie będą malowane w przyszłym tygodniu, teraz łazienki i inne. U Karolinki planowałam właśnie żółty (i niestety taki konkretny ), na jej życzenie Żółty i biały (biały sufit i skos poddasza) ma być na trzech ścianach, na czwartej chciałam namalować to
będzie dobrze?
A co do naszej sypialni to.... planowałam kolor wrzosowy z dodatkami ciepłej zieleni
czy nie za jaskrawo? Takie wrzosy kojarzą mi się z bzem, który uwielbiam
| |
Sekcja: Ogłoszenia drobne
· Wiadomości: 62
· Odsłon 3463
|
|
Wysłano: N lut 06 2005, 23:16
|
A ja się powoli żegnam na dziś. Kuchenne pichcenie na dziś zakończone, w Scrabble wygrałam, kładziemy się i może dziś wcześniej zaśniemy. Mężuś już w łóżku. A jutro rano czekam na kontakt hydraulika by sprawdził czy to możliwe że zaciek który robi się u Pani sąsiadki na dole jest z jakiś naszych rur (mam nadzieję że nie będą musieli ryć naszej pięknej łazienki... :) ), potem przychodzi dziewczyna do sprzątania (mam nadzieję że łazienkę też da radę ogarnąć, nie będą tam cały czas fachowcy), ja muszę odebrać firanki, zrobić zakupy i dalej pichcić, pojechać na 17. do dentysty i wieczorem mamy gościa - mój kolega ze Szczecina. Tak więc intensywnie ale mam nadzieję że uda mi się do Was zajrzeć. A tymczasem idę pod prysznic
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 61519
· Odsłon 2177638
|
|
Wysłano: Pt lut 18 2005, 16:25
|
No i ja już po zakupkach i wizycie w spółdzielni, w poniedziałek przyjdzie Pan zobaczyć co chcą zrobić i na ile oznacza to rozprucie części naszej pięknej łazienki, ale niczym nie zamierzam się denerwować. Elle dobrze że dałaś znać co u Ciebie i pamiętaj że liczę na to że w przyszłym tygodniu zrobisz sobie mały relaksik i uda nam się zobaczyć jeszcze w czasie 2 w 1. Hej Patii napiszesz coś o sobie? Tu się trudno nie zadomowić :D Dreadko ja hamaczek kupiłam w Bobomarkecie za 37 zł. Itko zdążycie napewno i niczym się nie martw.
A u mnie dziś nie ma obiadu... ja nie wiem co za mną chodzi a Męzuś wróci ze mną do domu k. 21 i wówczas będą znajomi na ciachu u nas. Tak więc powiedział że on sobie poradzi ze śniadankiem w pracy, wziął dodatkowo sałatkę i już. Jutro zaś planuję śledzika w sosie śmietanowym z porem i jabłuszkiem i ziemniaczki. A pojutrze będą pulpeciki w sosie koperkowym (już są w zamrażalniku). Albo odwrotna kolejność, zobaczymy
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 61519
· Odsłon 2177638
|
|
Wysłano: 2007-06-09, 10:33
|
CYTAT a jak juz tak off topic to ja mam pytanie, od dwóch dni walczę z rybikami które ku naszej rozpaczy przeniosly sie z łazienki na inne częsci mieszkania,
ma ktoś może jakiś sprawdzony sposób jak toto paskudztwo wyrzucić z domu? No chyba żartujesz, rybiki są słodkie. Zawsze jak się wchodzi do łazienki czy kuchni i zapala światło, to jakiś śmiga w poszukiwaniu schronienia. No i życia nie utrudniają, bo wsuwają okruszki, łupież i inne paprochy. Ostatnio niestety zniknęły, nie wiem dlaczego, ale nigdy ich nie tępiliśmy.
| |
Sekcja: Nasze zwierzaki
· Wiadomości: 31
· Odsłon 4984
|
|
Wysłano: Pn paź 10 2005, 17:59
|
marza pewnie że Ci przegram zdjęcia.
im teraz dopiero widzę że to zdjęcie Kubutka jest super :wink: możesz się wycofać z aukcji - wchodzisz na "moje allegro", licytuję i tam z prawej strony jest taki napis - prrośba o wycofanie - piszesz i oni wysyłają do osoby która wystawia ten przedmiot.
wikuniamy właśnie weszłyśmy do domu - ale zimno się zrobiło brrrrr
slepa kiedyś marzyłam o wannie w kolorze zgniłozielonym - jak zobaczyłam jej ceną to myślałam że padnę na zawał. W Polsce naszej ukochanej armatura w innym kolorze niż biały wciąż jest niesamowitą egzotyką :cry: wogóle urządzenie fajnej łazienki to taka kasa że głowa boli...
| |
Sekcja: Dolnośląskie
· Wiadomości: 8680
· Odsłon 370666
|
|
Wysłano: Pt gru 30 2005, 22:29
|
Juleczka, Wiki, Zuzia... śliczne jak zawsze :)
Współczuję Wam, że macie takie kłopoty ze spaniem.. ja na szczęście nie wiem co to jest...
Elisska.. witaj :)
a dzisiaj :cry:
mam dość...
Gotuje w kuchni obiad i nagle słysze płacz Limonki, pomyślałam, że się przewróciła albo cusik... odwracam się by jej powiedzieć, że nic się nie stało.. a ona ma całą buźkę zalaną krwią...
szok.. nie wiedziałam co robić, wzięłam ręcznik z łazienki, zmoczyłam wodą i przyłożyłam do buźki, Krzysiek w Szczecinie... szwagra nie było, dzwonię do sąsiada obok nie ma ... nidgy nikogo nie ma jak są potrzebni.. pobiegłam na boso, z Ilonką na ręku do góry do sąsiada.. i jak tylko mnie zobacyzł już wiedział o co chodzi... pojechaliśmy do naszej osiedlowej przychodni.. a tam pani pielęgniarka nawet nie chciała mnie do lekarki wpuścić, nie mówiąc już o optarzeniu rany, czy cokolwiek.. tylko powiedziała, że nagłe przypadki "obsluguje" szpital w Poznaniu (kilkanaście km od nas..) i że tam mam jechać... Na szczęście krew przestała już lecieć tak mocno i właściwie nim dojechalliśmy do szpitala Ilonka już spała.. a w szitalu jak zobaczyła kilkoro dzieci czekających jak ona do lekarza to z radości zrobiła taki krzyk... że tylko ona nie wyglądała na chorą... Na szczęscie ma tylko niewielką ranę węzidełka górnego i lekko przeciętą wargę... Już jest ok, wariuje na nowo, je jak koń... i już śpi.. ale przeżyłam tyle, ale w całym roku nie przeżyłam !!
| |
Sekcja: Wielkopolskie
· Wiadomości: 6209
· Odsłon 195998
|
|
Wysłano: Pn kwi 25 2005, 14:02
|
Mglista u nas to samo ale tez nic nie widac :? slina az kapie od tego mamy cala szyje i policzek w krostkach mimo ze smarujemy kremem :roll:
Agrzesia ale wstyd nie przywitalam sie :oops: wybacz i witaj i pisz z nami :D
Dominika Oski jest boski na tym zdjeciu w podpisie, extra :D
Zuza trzymam kciuki za Twoja głodówke :lol:. Zdrówka dla dziewczynek i kuksanca dla meza
Kama wow ale koza 8O :lol:
Netha tez mi sie marzy taki wypad z kolezankami
a i mam prosbe do Sylwusionka jak Sylwuś zastanowiłas sie nad ujawnieniem tej osoby, biorąc pod uwage pewne okolicznosci to szczerze mi na tym zalezy :roll: :?
wybaczcie ze ja tak na raty ale wiecie przeprowadzka :lol: dzisiaj jade na miotle latac a tak serio to okna dzis myje, meza pogonie do sprzatania łazienki, jutro kuchnia i podlogi, polozy sie wykladziny i mozna mieszkac :D a w piatek albo sobote zwozimy wielkie graty a przez caly tydzien bedziemy sie zwozic partiami
a i rozwiazala sie sprawa z telefonami, przy pomocy administratora naszej sieci (bo cos mnie tak tknelo ze te maile maja zwiazek z telefonami) namiezylismy tego goscia, smarkul jeden poszlam na skarge i dostal przy mnie od ojca po łbie, przeprosili i powiedzieli ze niestety nie jestem pierwsza i pewnie nie ostatnia 8O i dostalam bombonierke :D
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 63109
· Odsłon 920997
|
|
Wysłano: So lut 19 2005, 09:49
|
Witajcie, nockę miałam lepszą bo pospałam sobie. Planowałam zakończyć nockę k. 9-10 wychodząc spod kołderki Mężusia. Ale punkt 8 rozległ się koszmarny huk i stukot, wygląda na to że Państwo nad nami zaczęli remont, napewno łazienki bo jak wchodzę do naszej to mam wrażenie że za chwilę ktoś wpadnie do naszej nowiutkiej kabinki lub na moją praleczkę, a czy innych pomieszczeń to nie wiem. O ja cie, o ja cie, a ja mam zaplanowany przedporodowy wypoczynek, przecież się nie da spać w ciągu dnia w takim huku. Zobaczymy, wiem że muszą to pewnie zrobić. Ale będzie dylemat w poniedziałek, bo wczoraj kazano mi się zgłosić do spółdzielni to była sprawa wymiany jakiejś rury właśnie nad nami, teraz jak się domyślam to Państwo chcą ją sobie wymienić, u nas rury OK, i zabudowane ładnie miesiąc temu ekranem. Więc jeśli hydraulicy będą musieli dostać się do nich również u nas to musimy wiedzieć kto nam zwróci koszty ponownego remonciku (tak mówi Mężuś i chyba ma rację), bo przecież my nie mamy potrzeby rozkładania naszego ekraniku (płyta gipsowa, częściowo w kaflach, częściowo pomalowana). A miesiąc temu upewnialiśmy się że nie planują żadnych prac (spółdzielnia) i możemy sobie to spokojnie obudować.
Miłego dzionka i weekendu Mamusie!
| |
Sekcja: Mazowieckie
· Wiadomości: 12032
· Odsłon 211419
|
|
Wysłano: Sob Gru 27, 2008 11:27 am
|
CYTAT Ja tam nie popieram tego, ale w każdym razie staram się zrozumieć. Jesteśmy różnorodni- i dlatego wcale bym się nie obraziła, gdyby MM jedną z bohaterek uczyniła osobę bezdzietną z wyboru. Uff... Tyle sprzeczności w jednym akapicie. Spróbujmy rozsupłać ów węzeł gordyjski. l Zjawiska powstawania restauracji dla bezdzietnych nie ma co popierać lub nie popierać. Ono po prostu jest, gdyż jest na to zapotrzebowanie. Prywatny właściciel restauracji ma prawo wpuszczać do niej kogo mu się żywnie podoba. lAby jednak dopełnić obrazu należy pokazać, iż równocześnie powstaje jeszcze więcej przybytków ze specjalnymi ułatwieniami dla rodzin z dziećmi. Całkowity zakaz palenia, specjalne stanowiska do zabawy, łazienki ze stołami do przewijania, krzesełka dziecięce donoszone przez obsługę, zabawki na życzenie podawane do stolika - to już norma, również w Polsce. lWydaje mi się, iż przez twórczość MM kilka razy przewinęły się postacie bezdzietne z wyboru, w osobach różnych koleżanek Gabrysi. Pamiętacie jazdę pociągiem do Pobiedzisk przez Nutrię z dziewczynkami i rozmowę z "kopcącą damą"? lJa też bym się nie obraził, gdyby osoba taka stała się pierwszoplanową bohaterką. Bo tu nie o obrazę chodzi. Zdziwiłbym się jednak niemiło. Nadal bowiem nie rozumiem (a zabrnęliśmy w wątek dosyć daleko) celu takiego działania. lArgument o "różnorodności" jest tej samej klasy co argument poprzedni. I do tych samych wniosków nas może zaprowadzić. Nie chciałbym czytać w "Jeżycjadzie" o parce uroczych homoseksualistów, tylko dlatego, iż jesteśmy różnorodni.
Sądzę Małgorzato, iż w naszej dyskusji kolej przede wszystkim na wskazanie celu. Przyczyny, dla których chciałabyś czytać o parze programowo bezdzietnej już poznaliśmy.
Pozdrawiam, JP
| |
Sekcja: Jeżycjada
· Wiadomości: 203
· Odsłon 16408
|
|
Wysłano: Wto Lut 24, 2009 11:27 am
|
Mam do wynajęcia dużą (40m2), jasną, przestronną kawalerkę położoną w spokojnej okolicy w pobliżu Manufaktury (Łódź Koziny) Mieszkanie składa się z dużego pokoju (parkiet, balkon), kuchni (glazura, zabudowa, kuchenka, lodówka, stół z krzesłami, okno) i łazienki (glazura, terakota, wanna). W przedpokoju duza szafa wnekowa starego typu i bardzo duza antresola. Mieszkanie umeblowane i wyposażone (moze byc puste). Wolne od kwietnia - maja w zaleznosci od tempa prac naszej ekipy remontowej. Opłaty: 350 zl do spoldzielni za 2 osoby + oplaty licznikowe prąd - okolo 50 zl gaz - okolo 100 zl - bedzie mniej bo w marcu podlaczaja wode pod miejska i likwiduja terme w lazience jezeli ktos bedzie chcial to jeszcze 40 zl Polsat Cyfrowy internet telefon no i 600 - 700 zl za wynajem (w zaleznosci od czasu, na jaki ktos bedzie chcial wynajac) ale jestem sklonna do negocjacji.
lazienka
fragment przedpokoju
i kawalek pokoju
| |
Sekcja: Ogłoszenia
· Odsłon 109
|
|
Wysłano: So maja 21 2005, 20:30
|
Dobry Wieczorek :wink:
My dopiero teraz, ale za to słoneczne i gorące życzonka ślemy dla naszej Roksanki, aby rosła duża i była zdrowa.
MC - <kiss1> Humorek może troszę lepszy, ale dalej jest nie tak....
Widzę, że tu dzisiaj pustki.. ale co tu się dziwić, taka superowa pogoda, to wszystkie mamusie na spacerki ze swymi pociechami powychodziły :wink:
Cały dzionek dzisiaj spędziliśmy u teściów na działce. Jesteśmy "zafullowani" słoneczną pogodą, do tego stopnia, że spiekłam sobie ramiona :wink: tak słonko dawało.
Mateo cały szczęśliwy - tyle godzin na powietrzu, raz na trwace raz w wózeczku i słuchajce, jaki mały spryciarz, co on dzisiaj zrobił 8O leżał sobie w wózku w pozycji, jak ja to nazywam pół leżącej /pół siedzącej, nagle patrzę, a tu myk myk a on siedzi 8O głową wygląda na prawo i lewo :wink: widok tak komicznie śmieszny, że wszyscy mieliśmy nizły ubaw :wink: a teraz po kąpaniu padł jak "kawka" i już lulaaa.
Pozdrawiam i na razie zmykam do łazienki pod prysznic :wink:
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 28805
· Odsłon 400260
|
|
Wysłano: Pią Sie 08, 2008 1:08 pm
|
no pewnie
u mnie w Janie cena na ten rok jest 200zl/os, ale oczywiście zastrzegli wzrost więc szykuję się na 210/os.... bez poprawin 160 w tym roku..... zamówiliśmy z poprawinami..ale ciągle się wahamy.... sama nie wiem.... u mnie tez połowa gości będzie przyjezdna...w Janie babka mówiłą, że mogą przenocowac 35 osób...z 10 osób zmiesci się u mnie w domu ale zostaje jeszcze z 10.... standard pokoi w Janie jest dość wysoki, TV, łazienki i te wszystkie duperele także nie jest źle...ale nie wiem czy w naszej sytuacji nie byłoby lepiej zrobić tak jak u was...wesele bez poprawin...potem gości przenocować i do domu autobusem odstawić
my we wrzesniu jedziemy na wesele do Krakowa do kuzyna mojego narzeczonego, wesele w jakims hotelu 5 gwiazdkowym a nocleg....w jakiejś noclegowni czy bursie dla studentów! wyobrażam sobie standard! a najlepsze, że młodzi nie zapewniają dojazdu ani do Krakowa (rodzina jest z Warszawy większosc) ani do tej noclegowni w zaproszeniu dodali mapkę jak tam dotrzeć i że przybliżony koszt taxi to 30 zl! bez poprawin bez śniadania bez dojazdu....aż mi się tam jechać nie chce... ale jak widac niektórzy sie nie przejmują, wesle będzie a reszta to niech się każdy sam martwi...
| |
Sekcja: Sale weselne
· Wiadomości: 167
· Odsłon 13000
|
|
Wysłano: So lut 19 2005, 09:46
|
nockę miałam lepszą bo pospałam sobie, i ból pupci dziś mniejszy (po przedwczorajszych akrobacjach "fryzjerskich" pod prysznicem otarłam wczoraj co nieco i chciało mi się wyć, Bartek wpadł na pomysł posmarowania Alantanem i już dużo lepiej), ale nie o tym chciałam. Planowałam zakończyć nockę k. 9-10 wychodząc spod kołderki Mężusia. Ale punkt 8 rozległ się koszmarny huk i stukot, wygląda na to że Państwo nad nami zaczęli remont, napewno łazienki bo jak wchodzę do naszej to mam wrażenie że za chwilę ktoś wpadnie do naszej kabinki lub na moją praleczkę, a czy innych pomieszczeń to nie wiem. O ja cie, o ja cie, a ja mam zaplanowany przedporodowy wypoczynek, przecież się nie da spać w ciągu dnia w takim huku. Zobaczymy, wiem że muszą to pewnie zrobić. Ale będzie dylemat w poniedziałek, bo to po co szłam wczoraj do spółdzielni to była sprawa wymiany jakiejś rury właśnie nad nami, teraz jak się domyślam to Państwo chcą ją sobie wymienić, u nas rury OK, i zabudowane ładnie miesiąc temu ekranem. Więc jeśli hydraulicy będą musieli dostać się do nich również u nas to musimy wiedzieć kto nam zwróci koszty ponownego remonciku (tak mówi Mężuś i chyba ma rację), bo przecież my nie mamy potrzeby rozkładania naszego ekraniku (płyta gipsowa, częściowo w kaflach, częściowo pomalowana) I to tyle megaposta.
A teraz do rzeczy, Reniu trzymam kciuki i czekam na newsy, Nuchna jak tam odliczanie i plany Alicji?
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 61519
· Odsłon 2177638
|
|
Wysłano: Pią Lut 16, 2007 10:50 pm
|
Nasze pierwsze własne mieszkanko ma jak widać w temacie 27m2 składało się z kuchni i pokoju, więc musieliśmy "zbudować" łazienkę, z którą do tej pory mamy problemy (pinbud), ale bez łazienki żyć się nie da
Remont robiliśmy tak, żeby po weselu mieć, gdzie iść mieszkać, na samym poczatku mieliśmy materac i wieszak na ubrania, ale już 2 tygodnie po ślubie udało nam się umeblować nasze mieszkanko. Z racji wielkości jest to gniazdko tymczasowe, więc i remont robiony był jak najtańszym kosztem, bo i tak w perspektywie czeka nas remont, jak już się czegoś większego dorobimy. Wiedząc, że się tam na długo nie zatrzymamy zostawiliśmy np. stare meble w kuchni, bo nie wygladają najgorzej, a trzeba by było zamówić meble na wymiar, więc nie miałoby to sensu..
To rezultat naszego remontu zacznę od łazieneczki, bo jest naprawde malutka, ale dla naszej dwójki wystarcza
Widać jakie uroki ma tak mała łazieneczka nie ma gdzie szafki powiesić przez co kosmetyki tworzą niezłą wystawkę, a i tak jest za mało miejsca na nie i musze je w szufladzie trzymać
teraz kolej na kuchnię, a to jej cześć umownie przedpokojowa, ale w tym mieszkaniu nic nie jest raczej zgodne z ogólnie przyjętym standardem
i panele z bliska
i widok kuchni z pokoju
pokój dokleję chyba już jutro, bo wklejam fotki chyba godzinkę, a na koniec nic z tego nie wyszło.... Chyba za długo to robiłam
na smaczek wkleję dosłownie kilka... wkleję te z czasu remontu, żeby zaskoczyć Was jak jest teraz
| |
Sekcja: Dom
· Wiadomości: 14
· Odsłon 1327
|
|
Wysłano: Cz gru 22 2005, 00:45
|
to zarzuce w końcu jakimiś zdjatkami
zaległe jasełka:
poprzednie z budowy, które znikneły: pokój zafugowany
montaż alarmu: jedna z klawiatur:
jedne z czujek:
jedna z syren zewnetrznych:
wszystkie baterie sa juz na swoich miejscach czyli pod tynkiem :)
mój wynalazek ostatni: prysznic z sufitu (tu rurka, która czeka na deszczownicę :) )
i nowe zdjatka z dzisiaj: pomalowana całkowicie sypialnia: widok od wewnetrznej łazienki:
widok od garderoby:
widok od wejścia
pomalowany pokój dla kolejnych dzieci (narazie to będzie pokój graciarnia, bardziej mini gabinecik dla mężą więc on wybierał kolor... mi sie średnio podoba :) ) ale robotnikom na przykład podobał się najbardziej w wszystkich jakie będą w całym domku więc jak widac kwestia gustu :) pokoik już pomalowany, ale nie ostatecznie i nie dosechł jescze
a tu rozpoczeta podłoga w naszej łazience w sypialni (od tej zaczęli wykańczać)
a tu zamontowane drzwi już wszędzie więc widok w głownym pomieszczeniu:
jutro maluja pokoik Oleńki i może kuchnię oraz dalej "grzebią" w łazience. Byliśmy tez dzis w Opolu kupic klamki, ale takie jak chcemy nie mozna kupić od razu, trzeba zamówic i czekać... więc zamówiliśmy i będą dopiero w styczniu :roll:
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 3230
· Odsłon 96181
|
|
Wysłano: Pn lis 14 2005, 18:17
|
helou! :wink:
o rajuś, co za dzień dzisiaj, istny sajgon :? ze spaniem, oczywiście... :? nie wiem, czy to kwestia tych bakterii i antybiotyków, czy po prostu Karolajdka ma zły dzień; w każdym bądź razie ten, kto zdoła ją dzisiaj uśpić, zasługuje co najmniej na Nobla... ja już padam na pisk :? :wink: żeby było ciekawiej, sąsiedzi akurat robią remont łazienki i jak na złość dziś w programie mieli skuwanie płytek... :evil:
na pocieszenie dodam tylko, że córuś właśnie zaczęła pięknie główkę trzymać w górze, nawet przez dobrych kilka minut (a potem się wkurza, bo jej ciężko i głośno "wyzywa" :wink: )
piszecie o witaminach: ja też zamierzam brać te, co mi zostały po ciąży... "zamierzam" to dobre słowo, ciągle zapominam :wink:
Ewaq - taaa... Nutramigen ma "wspaniały" smak; próbowałyśmy go z mamą, coś na kształt soku z surowych ziemniaków :lol: podziwiam Laurę, że to pije :wink:
Effka28 - niedobrze, że Wasz pediatra z takim rozmachem przepisuje antybiotyki... może lepiej by było znaleźć jakiegoś innego? u naszej lekarki podoba mi się to, że nie spieszyła się z tym antybiotykiem: najpierw kazała Pyreczkę poobserwować, powtórzyć badania i dopiero, jak się wyniki potwierdziły, przepisała nam lek
Nika21 - jak znam życie i nasz piękny kraj, my już chyba nie załapiemy się na ten dłuższy macierzyński... :?
GosiaM - pochwal się córcią i podeślij prezentację, plizz! :wink: izkar@wp.pl
działalność "wirtualnego biura matrymonialnego", jak widzę, kwitnie :wink: to i ja pozwolę sobie zgłosić kandydaturę pewnej uroczej Karolinki :wink: ma jagodowe oczka, piękny uśmiech i nosek jak "pyreczka" - chłopaki, czekamy na propozycje! :wink:
tatko właśnie odważnie próbuje uśpić Karolajdkę - narzeka, że kończą mu się już teksty piosenek do śpiewania :lol:
| |
Sekcja: Forum ogólne
· Wiadomości: 31286
· Odsłon 389329
|
|
Wysłano: 2009-02-14, 14:39
|
Anuszka, nie podzielam Twojego zdania w 100% ale w dużej mierze. Tak na prawde każda z Was ma trochę racji. W sytuacji spania i usypiania bardzo dużo zalezy od dziecka. Na samym początku jak WIktorek był malutki nie przesypiał nocy, buczał płakał stękał ciagnęliśmy ostatkiem sił i mieliśy ochote go wystawić do drugiego pokoju. Teraz usypianie wygląda zupełnie inaczej. Pomijam fakt ze młody chodzi spać około 23-24 usypiamy go na reku kołysząc nosząc, jak już jest w letargu delikatnie odkładamy go do łóżeczka głaszczemy po główce trzymamy z rączke i tak spokojnie usypia. Jak się rozbudzi w nocy też go głaszczemy przekładamy na drugi boczekpoprawiamy kołderke (staramy sie go nie wyciagać z łózczka) Rano po karmieniu i bekaniu zawsze laduje u nas w łóżku i dosypiamy do tej 9-10 Do tej pory nie kierowalismy sie złotymi radami z ksiazek, cały czas bazujemy na naszej intuicji. Dopiero teraz zaczelismy czytac jak nalezy wprowadzać nowe pokarmy... Staramy sie go uczyć choć minimum samodzielności i tego ze na swiecie poza mama jest tata, babcia, dziadek, wujek lub ciocia. Głównie dlatego zebym mogła czasami wyjsc gdzieś bez Wiktorka, no i oczwiscie żebym mogła w marcu wrócić do pracy. Wiktora "minimum samodzielności wyglada tak ze przez 5 minut potrafi zajac sie zabawka, pobujac w bujaku a ja moge zrobić sobie sniadanie lub wziac prysznic kiedyś było to niemozliwe bo zaczynał sie krzyk... I wcale nie uczyłam go tego jakoś drastycznie ( zabierałam go ze soba do kuchni lub łazienki
| |
Sekcja: Pogaduchy o maluchach i rodzicach
· Wiadomości: 41
· Odsłon 634
|
|